Własny biznes to skok z klifu na głębokie biznesowe morze – wywiad z Adrianą Jurczyk Duarte z Portugalii

Świat biznesu onieśmiela i czasem nawet przeraża i często mamy wrażenie, że nie jesteśmy w stanie mu sprostać i zupełnie nas przytłacza. Warto wtedy na chwilkę się wyciszyć i skoncentrować na tym, co jest dla nas najważniejsze i spokojnie krok po kroku działać, oswajać terminologię ekonomiczną, uczyć się nowych technik, odkrywać, a nawet znajdować przyjemność w poznawaniu potrzebnych nam przepisów finansowych, skarbowy i prawnych - mówi Adriana Jurczyk Duarte - właścicielka Moonluza z Portugalii w wywiadzie z Emilią Bartosiewicz - redaktor naczelną LadyBusiness.pl

EB: Proszę dokończyć zdanie: „Własny biznes to…..”

AJD: Niesamowita przygoda, zupełnie nowa droga, wachlarz wszelkich doświadczeń i emocji.

EB: Czy jest ktoś, coś co motywuje Cię do działania, nowych projektów?

AJD: I ktoś i coś. Ktoś to przede wszystkim moja rodzina, która od samego początku ogromnie mnie wspiera. A inspiracje do nowych projektów przychodzą z najróżniejszych stron – czasami temat przynosi jakaś książka niedawno przeczytana (tak było np., z międzynarodową konferencją poświęconą Andersenowi, do której zainspirował mnie jego dziennik z podróży po Portugalii). Czasami inspiracją jest miejsce, osoba, czy też moje własne pasje. Inspiracje czyhają na każdym kroku, trzeba mieć tylko w sobie gotowość, aby je zauważyć.

EB: Jeśli ten wywiad przeczyta jakaś Polka, która myśli o własnej firmie, to co byś jej doradziła?

AJD: Przede wszystkim wsłuchania się w siebie i we własną intuicję, bo jeśli rzeczywiście mamy pomysł/projekt, w który wierzymy i który czujemy, to warto za tym iść. Do tego przeanalizować krok po kroku biurokrację i całą logistykę, licząc się z tym, że w pierwszych latach większość firm jeszcze na siebie nie zarabia, więc trzeba mieć plan B na ten okres (oszczędności, partner, który będzie w stanie zapewnić stabilizację rodziny w czasie, kiedy my budujemy markę i nieczęsto popełniamy różnego rodzaju błędu – ale na których też się uczymy).

Dobry biznesplan i projekcje finansowe są bardzo przydatne jak swego rodzaju punkt odniesienia dla nas samych. Ja osobiście uważam, że często nijak mają się do przyszłości i praktyki, ale pozwalają nam wyznaczyć jakiś kierunek, zwłaszcza na samym początku. Następnie zebrać w sobie odwagę, zaryzykować i, jak ja sama to ujmuję, skoczyć z klifu na głębokie biznesowe morze. Ja dość długo poszukiwałam tego swojego miejsca, a do samego skoku przygotowywałam się około pół roku.

EB: Co jest Twoją pasją/do robisz po godzinach?

AJD: Niektóre z moich pasji stały się ziarenkiem do projektów. Uwielbiam tańce szkockie i jednym z pierwszych wydarzeń zorganizowanych przez Moonluzę były właśnie międzynarodowe warsztaty tańców szkockich, które w tym roku w grudniu będą już miały swoją 4 edycję. Poza tym joga, ogrodnictwo (co roku mam mały ogród pełen ziół), spacery po lasach, pisanie i podróże.

EB: Aktualnie pracujesz nad nowym projektem, zapraszasz do Portugalii wyjątkowe kobiety. Skąd pomysł i na czym to polega?

AJD: Od początku istnienia Moonluzy marzył mi się projekt tylko dla kobiet z warsztatami malowania na kafelku Azulejo w tle, ale jakoś nie do końca miałam pełną wizję. Kilka tygodni temu dołączyłam na FB do grupy przedsiębiorczych Polek mieszkających za granicą i przy przedstawieniu się wspomniałam o tym moim marzeniu. Pod postem pojawiło się nagle sporo zachęcających i pełnych entuzjazmu wpisów. I wtedy pojawiła się dość jasna wizja – spotkanie nie dla kobiet ogólnie, ale dla polskich kobiet! W ciągu dwóch dni napisałam projekt, zabudżetowałam w porozumieniu z hotelem i artystką, która będzie nas prowadzić na warsztatach malowania. W ciągu kilku dni pojawiły się już pierwsze zapisy i w tej chwili jest już całkiem spora grupka Polek z różnych stron świata, w tym oczywiście również z Polski. Będzie to jesienne trzydniowe spotkanie pełne inspiracji, dzielenia się doświadczeniami, wiedzą, historiami, a wszystko w pięknej scenerii Portugalii. No i oczywiście w programie poza malowaniem na kafelku Azulejo wycieczka i spacer po mojej ukochanej Sintrze.

Serdecznie zapraszam wszystkie Panie!

Adriana Jurczyk Duarte pochodzi z Kotliny Kłodzkiej. Jest absolwentką filologii niderlandzkiej na Uniwersytecie Wrocławskim. Od ponad trzynastu lat mieszka wraz z mężem, córeczką I dwoma psami w podlizbońskim Estoril. Dzieli życie między Portugalię, gdzie mieszka a Polskę, za którą tęskni. Od 2014 roku prowadzi w Portugalii własną firmę – Moonluza Unipessoal Lda. – która organizuje wydarzenia i projekty łączące w sobie elementy kultury, turystyki i edukacji. Firma jest również zarejestrowana jako biuro turystyczne. Adriana jest także tłumaczem przysięgłym języka portugalskiego (oczekującym na zaprzysiężenie). Na co dzień żyje w trzech językach: polskim, portugalskim i angielskim.

Link do strony firmy: www.moonluza.pt

Emilia Bartosiewicz – redaktor naczelna LadyBusiness.pl, twórczyni i Prezes Lady Business Club Business Women Foundation, współtwórca Akademii Marki z Klasą, ekspert budowania marki osobistej w internecie.

 


Udostępnij