Nie zawsze musisz uśmiechać się jak inni w social mediach

W social mediach wszystko gra. W social mediach porównujemy się do innych, uśmiechniętych kobiet biznesu. Szczerze mówiąc nie wierzę, że one, chociaż raz w życiu, nie miały wszystkiego dość, nie były smutne czy przygnębione. Nawet jeśli znamy wszystkie zasady i techniki wellbeing, work balans czy inne panujące dookoła trendy, w praktyce dopada nas zwykła, szara codzienność.

Chce ci życzyć na twojej ścieżce śmiałych decyzji

Przestań się bać już w porządku już dobrze

To wątpliwości niszczą więcej naszych marzeń niż małe wielkie katastrofy 

Gdy wpatrujesz się w dal o czym myślisz co widzisz

Nie bądź zaskoczony tym jak szybko odpowiada nasz świat

Gdy zaczynamy żyć, żyć prawdziwie

Czasem tylko jeden krok dzieli na od szczęścia

Nie czekaj z wdzięcznością na nic wielkiego

Bądź wdzięczny a wszystko stanie się wielkie

Gdy przestałem czekać na coś ważnego

To nagle wszystko stało się ważne

I nagle wszystko stało się ważne

Chcę Ci życzyć na Twojej ścieżce w chwilach zwątpienia

Abyś kroczył nią godnie i szczerość zamieniał

W zwycięstwa bo wiesz ja codziennie staram się

Tak jak i pewnie Ty być w dobrym miejscu

Igor Herbuś, Wdzięczność

Słuchając tekstu tej piosenki siedzę na tarasie zalanym popołudniowym słońcem i patrzę się właśnie w dal. Zmęczona, zmartwiona i pełna obaw jak to będzie dalej. Czy chociaż raz, prowadząc własną firmę, tak się czułaś? Jeśli tak to wierzę, że zawsze po deszczu przychodzi słońce. Jeśli nie, to napisz do mnie i daj znać co trzeba zrobić aby tak nie czuć:-) 

Na codzień mam mnóstwo energii, jestem pozytywnie nastawiona. W każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji, zadaję sobie pytanie czego ma to mnie nauczyć i jakie wnioski mam z tego wyciągnąć. 

Nie wiem czy to pandemia, czy może bliskie, kilkuletnie relacje sprawiają, że w ostatnich tygodniach wiele kobiet przyznaje się do tego, że jest ciężko, że martwią się o przyszłość swojej firmy. Nieudane współprace czy wymagający klienci mocniej odciskają się na ich psychice. Poddają w wątpliwości swoje kompetencje, umiejętności czy doświadczenie. Trudniej wyjść im z trudnych sytuacji, bardziej przeżywają niepowodzenia w firmie przenosząc je bardzo mocno na siebie personalnie. Biorą na barki wszystkie emocje innych, sytuację w kraju i na świecie. Ale co ciekawe, nie mówią o tym publicznie, nie wychodzą z tym do ludzi, skrywają swoje emocje, odcinając się od innych i zamykają się w domach. 

Często nie chodzi o depresję, ale zwykłą bezsilność, zmęczenie, rozczarowanie, niemoc, która po wielu latach wyrzeczeń, pracy na najwyższych obrotach jest szczególnie dotykająca. 

W social mediach wszystko gra. W social mediach porównujemy się do innych, uśmiechniętych kobiet biznesu. Szczerze mówiąc nie wierzę, że one, chociaż raz w życiu, nie miały wszystkiego dość, nie były smutne czy przygnębione. Nawet jeśli znamy wszystkie zasady i techniki wellbeing, work balans czy inne panujące dookoła trendy, w praktyce dopada nas zwykła, szara codzienność. Brak płatności od kontrahentów, opóźnienia w dostawach, problemy ze stronami, ciągle zmieniające się przepisy prawne i księgowe, problemy z cash flow. Granica kiedy ryzykujemy, bo wierzymy w to co robimy, a zagalopowanie finansowe jest bardzo cienka. Co więcej – to patrzenie w social media powoduje jeszcze większe oskarżanie siebie o nieudolność, niewiedzę, niekompetencję itp. 

To jeden z powodów wyboru tego konkretnego przesłania tegorocznej edycji Lady Business Awards czyli „porównuj się do samej siebie” #porownujsiędosiebie. Przecież osobę, którą znasz najbardziej i wiesz co, tak naprawdę, czuje i przeżywa jesteś Ty sama! Dlatego możesz porównywać się do tylko siebie sprzed lat. Pomyśl gdzie byłaś rok temu, pięć lat temu, dekadę. O czym marzyłaś, a gdzie jesteś dzisiaj ze swoim biznesem, związkiem czy życiem. Jestem przekonana, że znajdziesz choć jedną rzecz, którą robisz lepiej niż wtedy. Jesteś mądrzejsza o to jedno doświadczenie czy porażkę. Jesteś bardziej doświadczona i dojrzała. Jesteś dużo dalej niż wtedy.  

W takich chwilach dołka w działaniach biznesowych, spadku energii i wiary w to, co robisz pamiętaj o kilku ważnych rzeczach:

  1. Nie zamykaj się w domu – to dobre rozwiązanie, ale tylko na chwilę. Przecież kiedyś trzeba będzie spojrzeć prawdzie w oczy i poszukać najlepszego rozwiązania.
  2. Porozmawiaj z kimś życzliwym – intuicja na pewno Ci podpowie kto to taki w danym momencie. Nawet jeśli na codzień nie rozmawiasz z kimś często pomyśl kto może Ci pomoc.
  3. Komunikuj, że masz trudniejszy moment – boimy się do tego przyznać, bo przecież co powiedzą inni, ale nie myśl o tym. Akurat to Ty a nie inni mają teraz kiepski moment.
  4. Otaczaj się innymi kobietami, które Cię rozumieją – dzisiaj Ty jesteś “w czarnej d” a jutro może one. Ważna jest otwartość aby wpuścić dobre i pozytywne kobiety do Twojego życia. 
  5. Proś o pomoc – my kobiety, zawsze silne i niezależne, nie potrafimy prosić o pomoc, kiedy jesteśmy w potrzebie. Nadal wymaga to od nas, mimo wszystko, odwagi. Przecież “my wszystko same”, “damy radę”, itp. 
  6. Nie wstydź się łez. Wyobraź sobie brudny samochód, na który pada wiosenny deszcz. Kurz z karoserii znika i wreszcie będzie widać właściwy kolor. Akurat w łzach jestem bardzo dobra i wiem, że potem pojawiają się rozwiązania i widać lepszą przyszłość.
  7. Idź na spacer do lasu. Wiele badań pokazuje, że natura, zieleń, niebo czy kwiaty mają dobroczynny i leczniczy wpływ na lepsze samopoczucie. To także dobre ćwiczenie na uważność. Może się okazać, że dopiero akurat w tym trudniejszym momencie dostrzeżesz coś wokół czego nie widziałaś wcześniej.
  8. Zadzwoń do kogoś i pogadaj. Zwyczajnie, po prostu, o czymkolwiek. Zajęcie głowy czymś błahym przekieruje Twój umysł na coś innego.
  9. Afirmuj. Pamiętaj, że moc naszego myślenia jest ogromna. Wielokrotnie się o tym przekonałam. Jeśli wciąż będziesz myśleć coś w stylu „jestem beznadziejna” to w końcu w to uwierzysz!
  10. A jak już poczujesz się lepiej to mów innym kobietom dobre i pozytywne rzeczy. Na przykład, że są Twoją inspiracją, że je podziwiasz, kibicujesz. Może akurat są właśnie w tym kiepskim momencie i takie słowa mogą zrobić wiele dobrego. Każda z nas, przedsiębiorczych kobiet, kiedyś chce poczuć się doceniona.

I nawet jeśli wierzysz, że to co robisz ma sens, to od czasu do czasu, poczujesz się lepiej jak ktoś to dostrzeże i doceni. Pamiętaj, że „czasem jeden krok dzieli nas od szczęścia”.

Epilog

Jest poranek, piję wodę z cytryną i ćwiczę jogę na dokładnie tym samym tarasie i patrzę w to samo niebo. Ale nie jest już takie same, ma inny kolor i chmury. Ja też czuję się inaczej. Wczoraj to ja musiałam z kimś pogadać i ta wspaniała kobieta mnie wysłuchała. Popatrzyłam na zieleń, zrobiłam medytację i popatrzyłam gdzie jestem dzisiaj, a gdzie byłam 5 lat temu czy nawet rok temu.

Dzisiaj to ja mam siłę i dobrą energię aby wysłuchać tej kobiety, która być może ma gorszy dzień i porównuje się do innych. Postaram się aby się uśmiechnęła.

Autorka: Emilia Bartosiewicz – Brożyna – redaktor naczelna LadyBusiness.pl, założycielka i CEO Lady Business Club, ekspert osobistego PR w internecie, pomysłodawczyni plebiscytu dla kobiet biznesu Lady Business Awards. Od 2011 roku łączy przedsiębiorcze liderki i motywuje je do świadomego budowania swojej rozpoznawalności.

Inne felietony autorki:


Udostępnij