JAK ŻYĆ, CZYLI 10 KROKÓW DO UDANEGO SAMOPOCZUCIA

Bycie szczerym wobec siebie i innych, życie zgodnie ze sobą czy odnalezienie pasji to podstawowe porady, które możemy usłyszeć, gdy zapytamy o zasady, jakimi powinno się kierować w życiu i pracy. Jednak takie ogólniki trudno wprowadzić w życie. Krzysztof Sadecki, trener mentalny, zdradza 10 prostych zasad, którymi warto kierować się w swoim życiu, aby być szczęśliwym.

  1. Nie bądź uzależniony od bezradności

Negatywne emocje nie są wyłącznie kwestią hormonów i nie są oznaką zakłócenia równowagi. Lubimy siebie, gdyż to konieczne by o siebie dbać. Ale razem ze sobą lubimy też kwestie niekoniecznie miłe, takie jak na przykład smutek. O ile to, czego źródłem jest smutek jest na ogół nieprzyjemne, tyle sama emocja przydaje się naszemu ego, bo usprawiedliwia wiele czynności, takich jak użalanie się nad sobą, trwanie w stagnacji, lenistwo.

Jeśli nie pracujemy nad sobą i ego ma sporo do powiedzenia, smutek w rozrachunku wewnętrznym staje się przyjemny. Ma też swój towarzyski urok – jeśli wystarczająco duża liczba osób zauważy, że jesteś przygnębiony, wtedy zachodzi większe prawdopodobieństwo, że zaczną się zachowywać tak jak chcesz i kto wie – może wymyślą sobie na Twój temat jakąś niesamowitą historię, którą będzie można komuś potem opowiedzieć, by się popisać. Wygląda nieźle, ale wszystko co przyjemne jest narkotykiem – dobry serial, guma do żucia, wieczorne wino. Jeśli nie przyjmiemy odpowiedniej gradacji dawek, rzeczywistość zacznie generować problemy, a my borykać się z uzależnieniem – zauważa Sadecki.

Uzależnienie od smutku w szybkim tempie prowadzi do bezradności – ego zawsze będzie potrzebować czegoś, by móc się smucić i napędzać swoje strategie. Jednak jedną z podstaw higieny psychicznej jest umiejętność uśmiechania się bez powodu, o czym należy zawsze pamiętać.

  1. Nie daj się przytłoczyć własnym oczekiwaniom

Wielu ludzi bardzo szybko traci koncentrację na konkretnym działaniu wyobrażając sobie jego skutki. Chodzi o moment, kiedy robicie coś i nagle widzicie siebie samych w niedalekiej przyszłości, w konkretnej sytuacji, która rodzi kolejną. Wizja narasta, ale przesłania przy okazji fakt, że działanie, dzięki któremu miałaby stać się rzeczywistością jeszcze nie zostało nawet ukończone. W ten sposób miłośnicy określonych marek samochodów kończą jako sprzedawcy auto komisach, a nie szefowie koncernów motoryzacyjnych. Konsekwencja w działaniu obejmuje również życie wewnętrzne. Oczekiwania są nieodłącznym elementem każdej pracy, ale liczy się gradacja dawek. Jeśli oczekujesz, by nie wymagać, nie mnóż oczekiwań i daj sobie spokój z przewidywaniem co z tego wyniknie. Liczy się działanie – tylko ono. Jeśli oczekiwań będzie niewiele, mniejsze ryzyko, że się po drodze zagubisz.

  1. Nie tresuj swojego stresu

Każdy człowiek ma jakiś problem. Każdego specjalistę od nastroju, łącznie z psychologiami i aktorami komediowymi, od czasu do czasu dopada ból egzystencjalny. Kłopoty dopadają każdego bez względu na wiek, płeć, preferencje, stan zamożności. Nie myśl o kłopotach – przyjdą same. Natomiast kiedy ich nie ma, nie myśl, że coś jest z Tobą nie w porządku, inaczej zamiast odrabiać lekcje zadane przez życie uwarunkujesz się na stres. A stres, niczym tresowany niedźwiedź nie będzie odstępować Cię na krok i robić to, do czego został stworzony, czyli notorycznie odgryzać Ci głowę. Trudno żyć bez głowy, dlatego lepiej nie tresuj swojego stresu. Ponieważ większość zasad to obosieczne miecze, zasada ta działa i w drugą stronę – nie próbuj tresować swojego stresu zaklinając go by zniknął, czy żeby się nie pojawiał. Zmiana świadomości zmienia rzeczywistość. Jeśli nagle spotka Cię coś nieprzewidzianego, zamiast się stresować – reaguj. Jeśli jesteś kobietą, doskonale to rozumiesz. A nawet jeśli nie, to i tak pozostaw rzeczy ich własnemu biegowi.

Poprzednia strona Następna strona

Udostępnij