Nie możemy odkładać swojego życia na potem

Wiele razy słyszałam, że kobieta nie może prowadzić firmy, nie może iść do pracy, nie może się rozwijać, bo ma dzieci. Nie możemy odkładać swojego życia na potem, bo chcemy się spełniać w różnych dziedzinach życia. - mówi Renata Zielezińska - właścicielka 4 portali internetowych, copywriterka, wirtualna asystentka.

Emilia Bartosiewicz Brożyna: Prowadzisz własną działalność nieprzerwanie od 2012 roku. Jak wyglądały Twoje początki w świecie freelancingu i jakie były największe wyzwania na starcie?

Renata Zielezińska: Założyłam firmę, bo zostałam do tego zmuszona. Gdyby nie taka właśnie kolej rzeczy, nie wiem, czy kiedykolwiek bym się na to odważyła. Jako jedna z najlepszych dystrybutorek polskiej firmy działającej w oparciu o marketing sieciowy miałam spore zarobki, a w tym modelu pieniądze można było wypłać w towarze, lub poprzez wystawienie faktury. W związku z tym firma w pewnym momencie mocno naciskała na założenie działalności. Jednak po kilku latach coś we wspomnianej firmie zaczęło się psuć, a mnie podobała się ta wolność, kreatywność i możliwość działania na własnych zasadach – co odbiegało od tego, co doświadczyłam w pracy na etacie. W pewnym momencie zdecydowałam, że muszę zacząć rozwijać swoją markę. Od zawsze lubiłam pisać, a to sprawiło, że zostałam copywriterką, a następnie wirtualną asystentką. Początkowo pracowałam jeszcze na etacie, dzięki czemu czułam się bezpiecznie. Największym wyzwaniem było znalezienie pierwszych klientów i uwierzenie w siebie.

EBB: Co sprawiło, że zdecydowałaś się działać jako copywriterka i wirtualna asystentka? Czy od początku wiedziałaś, że to Twoja ścieżka?

RZ: Mogłabym powiedzieć, że los tak chciał, ale myślę, że prawdopodobnie wszystko zrodziło się z zamiłowania do pisania. Następnie, jeszcze długo, zanim zawód wirtualnej asysty stał się modny, dostrzegłam, że wiele firm potrzebuje takich usług. Od początku czułam, że powinnam to robić i działałam w zgodzie z podszeptami intuicji. Jak wspomniałam wcześniej, posmakowałam, czym jest praca na etacie i czym jest praca w marketingu sieciowym. Prowadząc własny biznes mam jeszcze większe możliwości rozwoju i decydowania o mojej firmie i przyszłości.

EBB: Tworzysz i zarządzasz aż czterema portalami internetowymi – jak narodził się pomysł na taką formę działalności?

RZ: Ja tego nie planowałam. Wszystko przyszło z czasem. W 2014 roku postanowiłam ruszyć z portalem kosmetyczno-urodowym TrustedCosmetics.pl, który istnieje do dziś. Po prostu poczułam, że chcę pisać o kosmetykach, urodzie, pielęgnacji i był to w tamtym momencie mojego życia strzał w dziesiątkę. Później w 2018 roku chciałam pisać również na inne tematy, które są ważne w moim życiu. Tak też powstał blog lifestylowy SposobyNaZycie.pl. W 2020 roku po urodzeniu mojego pierwszego dziecka z podpowiedzi intuicji zrodził się portal biznesowy PolecanyBiznes.pl. Natomiast w styczniu 2022 nadarzyła się okazja, by odkupić magazyn i portal kobiecy o magnetycznej nazwie e-Wenus.pl. Nie planowałam tego, choć głowa mówiła “nie”, serce krzyczało “idź tą drogą”.

EBB: Poprzez swoje działania wspierasz kobiety i kobiece marki. Skąd wzięła się potrzeba działania właśnie w tym obszarze?

RZ: To również wyszło naturalnie, choć nie zamykam się na wspieranie firm prowadzonych przez mężczyzn, bardzo często również z nimi współpracuję. Znów, w jakimś momencie prowadzenia biznesu, popłynęłam prowadzona podszeptami intuicji.

EBB: Projekt „Kobiety w biznesie” zyskał spory rozgłos. Jakie historie kobiet najbardziej zapadły Ci w pamięć?

RZ: Trudno wybrać kilka z nich. Uważam, że każda kobieta prowadząca własny biznes jest niezwykła, a jej historia zasługuje na to, by opowiedzieć ją światu. Poprzez projekt “Kobiety w biznesie”, ale także poprzez inne projekty, staram się odkrywać niesamowitych przedsiębiorców, którzy działają z pasją i zaangażowaniem i odnoszą sukcesy, które warto celebrować.

EBB: W swoich wypowiedziach często podkreślasz, że łączysz macierzyństwo z prowadzeniem firmy. Jak wygląda Twój dzień i jak radzisz sobie z organizacją życia zawodowego i prywatnego?

RZ: Rzeczywiście, staram się często o tym mówić, ponieważ wiele razy słyszałam, że kobieta nie może prowadzić firmy, nie może iść do pracy, nie może się rozwijać, bo ma dzieci. A to sprawia, że staje się ona trochę męczennicą, zamiast być szczęśliwą kobietą. Nie możemy odkładać swojego życia na potem, bo chcemy się spełniać w różnych dziedzinach życia. Jestem przykładem na to, że można wszystko pogodzić bez pomocy babci czy zatrudniania niani. Sama jeszcze przed urodzeniem pierwszego dziecka usłyszałam, że po porodzie muszę iść na urlop macierzyński, bo jak kobieta ma dziecko, to musi. Okazało się, że nie muszę spełniać oczekiwań innych ludzi. Zdecydowałam się na ten trudny krok, jakim jest łączenie prowadzenia firmy z macierzyństwem. Zrobiłam to dwukrotnie i nie żałuję. Oczywiście nie jest łatwo, wymaga to częstego żonglowania priorytetami, ale satysfakcję daje ogromną. W tym momencie jest już dużo łatwiej, ponieważ mam dzieci w wieku przedszkolnym.

EBB: Jakie rady dałabyś kobietom, które wahają się, czy da się połączyć bycie mamą z rozwojem własnego biznesu?

RZ: Nie odkładajcie swojego życia na później. Wasze dzieci chcą mieć szczęśliwe i spełnione mamy. Jeśli intuicja mówi wam, że to ten moment, to słuchajcie tylko jej. I działajcie w zgodzie ze sobą. Przygotujcie się na to, że nie będzie prosto i łatwo. I uwierz w siebie – dasz radę! Zanim ja podjęłam decyzję o łączeniu macierzyństwa z rozwojem firmy, przeczytałam badania naukowe na temat matek pracujących dzieci. Dotarłam do zadziwiających danych, według których pracująca mama jest lepszym wzorem do naśladowania dla moich dzieci.

EBB: Co uznajesz za swoje największe sukcesy w biznesie i co sprawia, że jesteś z nich szczególnie dumna?

RZ: Za swój największy sukces w biznesie uważam przede wszystkim fakt, że prowadzę własną firmę nieprzerwanie od 2012 roku. Rozwijam w niej 4 różne portale internetowe oraz spełniam się jako copywriterka i wirtualna asystentka. Ten czas nauczył mnie, jak łączyć kreatywność z efektywną organizacją pracy i jak zarządzać kilkoma projektami na różnych etapach rozwoju.

Szczególnie dumna jestem z tego, że mimo licznych wyzwań związanych z prowadzeniem biznesu, udaje mi się od niemal 5 lat godzić je z macierzyństwem.

Jestem też dumna z tego, że przez te ponad 12 lat moja firma nie tylko przetrwała, ale i rozwija się dynamicznie, mimo zmieniających się warunków rynkowych. To pokazuje, jak ważne są dla mnie konsekwencja, elastyczność oraz umiejętność uczenia się. Te wartości nie tylko definiują mój biznes, ale i moją codzienność. Poza tym wszystkie te lata pokazują, że biznes prowadzony z duszą i sercem ma sens.

EBB: Mówisz, że w biznesie kierujesz się intuicją. Czy możesz podać przykład, kiedy zaufanie do niej zaprowadziło Cię w dobre miejsce?

RZ: Takich sytuacji jest mnóstwo. Jak wspomniałam wcześniej, słuchałam intuicji, jeśli chodzi o prowadzenie portali internetowych. Wielokrotnie intuicja podpowiada mi czy podejmować współpracę biznesową z potencjalnym partnerem biznesowym lub klientem, czy uciekać gdzie pieprz rośnie. Objawia się ona także w kolejnych projektach, na które pomysły przychodzą do mnie w najmniej spodziewanych sytuacjach.

EBB: O czym marzysz – jako kobieta, jako liderka i jako przedsiębiorczyni?

RZ: Jako kobieta marzę o życiu pełnym równowagi i spełnienia – tak, by każdy dzień przynosił mi satysfakcję zarówno w sferze osobistej, jak i zawodowej. Chcę rozwijać się nie tylko jako profesjonalistka, ale także jako mama i żona, bo to właśnie te role nadają mojemu życiu głębszy sens.

Jako liderka marzę o tym, by inspirować innych do działania, pokazywać, że sukces nie musi oznaczać rezygnacji z siebie ani z wartości, które są dla nas ważne. Chciałabym tworzyć przestrzeń, w której ludzie czują się wspierani, doceniani i zmotywowani do odkrywania swojego potencjału.

Jako przedsiębiorczyni marzę o tym, aby moja firma dalej rosła w siłę, rozwijała się, zyskiwała na popularności i wpływała pozytywnie na społeczności, które tworzę – zarówno klientów, współpracowników, jak i czytelników portali, które prowadzę. Moją misją jest pomoc jak największej liczbie przedsiębiorców budować swoją widoczność i pozycję online oraz rozpoznawalność.

EBB: Jakie 3 wartości są dla Ciebie najważniejsze w prowadzeniu biznesu?

RZ: W moim biznesie najważniejsze są:

Autentyczność, która pozwala mi tworzyć prawdziwe, trwałe relacje na lata – zarówno z klientami, jak i z czytelnikami portali. Zawsze staram się mówić i pisać tak, jak czuję. Przekłada się to na styl mojej pracy jako copywriterki – tworzę treści, które mają duszę, a nie tylko spełniają zachcianki algorytmy. Wierzę, że ludzie poszukują dziś prawdziwego kontaktu, także w internecie.

Zaangażowanie to dla mnie nie tylko punkt honoru, ale sposób pracy. Gdy zaczynam współpracę z klientem lub rozwijam nowy projekt, daję z siebie 100%, a nawet więcej. Prowadząc firmę od 2012 roku, wiem, że długofalowe efekty pojawiają się tylko wtedy, gdy traktuje się każdy temat z uwagą i troską – niezależnie, czy to usługa copywritingu dla dużej marki, usługi wirtualnej asystentki dla klientów premium czy publikacja artykułu lokalnej marki.

Elastyczność to moja supermoc – szczególnie jako mamy i przedsiębiorczyni w jednym. Potrafię żonglować zadaniami, godzinami pracy i projektami, nie tracąc z oczu priorytetów. Ta umiejętność pozwala mi reagować szybko na potrzeby klientów, wdrażać zmiany i działać skutecznie nawet wtedy, gdy dzień nie idzie zgodnie z planem.

Te trzy wartości są dla mnie fundamentem. Pomagają mi budować biznes spójny z tym, kim jestem – i właśnie dlatego przynoszą mi tyle satysfakcji.

EBB: Co powiedziałabyś młodej kobiecie, która dopiero zaczyna swoją przygodę z przedsiębiorczością?

RZ: Powiedziałabym jej, żeby przede wszystkim zaufała sobie. Własny biznes to nie tylko liczby, strategie i zadania do odhaczenia – to przede wszystkim Ty, Twoje wartości i Twoja wizja. Nie musisz od razu wiedzieć wszystkiego ani być idealna. Ważne, żebyś była prawdziwa.

Na początku może być trudno, czasem samotnie, czasem chaotycznie – i to jest OK. Ważne, żeby nie bać się, próbować, popełniać błędy i… pytać. Szukaj wsparcia u innych kobiet, które już przeszły tę drogę. Wspólnota i wymiana doświadczeń są bezcenne.

Pamiętaj, że sukces nie wygląda tak samo dla wszystkich. Dla jednej to duża firma, dla drugiej – wolność pracy z domu. Ty decydujesz, co oznacza sukces dla Ciebie. I masz prawo go zdefiniować po swojemu.

Czeka Cię najpiękniejsza podróż Twojego życia. Słuchaj intuicji bądź sobą i działaj zgodnie z tym, co podpowiada Ci serce! Trzymam za Ciebie kciuki i zapraszam do udziału w wywiadzie, by pokazać Twoją firmę i pomóc Ci budować rozpoznawalność online.

EBB: Kto jest Twoją inspiracją i dlaczego?

RZ: Moją największą inspiracją są przedsiębiorcze kobiety, które – mimo trudności, lęków i obaw – podobnie jak ja, krok po kroku zbudowały rozpoznawalne marki i odnoszą sukcesy w biznesie. Podziwiam je za wytrwałość, za to, że nie poddały się presji bycia „na pokaz” i osiągnęły to, co mają, w zgodzie ze sobą.

Są autentyczne, prawdziwe i nie potrzebowały do tego tańczenia na TikToku ani udawania kogoś zupełnie innego. Ich droga pokazuje, że można prowadzić biznes z sercem, bez krzyku i sztucznego błysku – i właśnie to daje mi największą motywację do działania.

Renata Zielezińska: copywriterka, wirtualna asystentka, wydawca 4 portali internetowych: kosmetyczno – urodowego TrustedCosmetics.pl, lifestylowego SposobyNaZycie.pl, biznesowego PolecanyBiznes.pl oraz kobiecego e-Wenus.pl. Finalistka programu TOP Women w e-biznesie 2024. Wyróżniona w kampanii „Tak! Jestem SuperWoman” 2024 oraz w Plebiscycie Lady Business Awards 2024.


Udostępnij