To kobiety decydują o zmianach na rynku pracy

W ostatnich latach obserwujemy wzrost udziału kobiet na kluczowych stanowiskach w polskich firmach. W sektorze HR ich pozycja jest bardzo mocna i mimo że rola osób odpowiedzialnych za tzw. kadry niegdyś była marginalizowana, to obecnie wiele przedsiębiorstw nie wyobraża sobie funkcjonowania bez nowoczesnego działu HR.  Na ogół tworzą go w większości kobiety, które nie tylko kształtują politykę personalną firm, ale także wprowadzają innowacyjne strategie redefiniujące rynek pracy w Polsce. 

kobiety w HR, dwie kobiety

HR w latach 80. koncentrował się głównie na administracji kadrowej i formalnościach, natomiast współczesne działy zarządzania zasobami ludzkimi pełnią strategiczną rolę w organizacjach. Zmieniły się nie tylko ich kompetencje i narzędzia wykorzystywane w pracy, ale także sposób myślenia o zarządzaniu zespołami. Dziś kluczowe jest budowanie zaangażowania, rozwój talentów oraz wdrażanie innowacyjnych technologii wspierających procesy rekrutacji, zatrudnienia i utrzymania pracownika – te zadania w polskich firmach często realizują kobiety. 

Kobiety kształtują rynek pracy i strategie HR w Polsce

Według dostępnych danych i analiz rynkowych kobiety dominują w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi, obejmując znaczną część stanowisk kierowniczych w działach HR. Jak wynika ze statystyk w tej branży panie mogą stanowić nawet 90 proc. pracowników. To one odpowiadają za rekrutację, rozwój talentów oraz budowanie kultury organizacyjnej, która przyciąga i zatrzymuje najlepszych specjalistów. Jak podkreśla Magda Dąbrowska, wiceprezeska Grupy Progres, kobiety wnoszą do zarządzania unikalne umiejętności i perspektywy, które są nieocenione w dzisiejszym dynamicznie zmieniającym się środowisku biznesowym. Rola mężczyzn w HR również jest bardzo ważna, ale ten sektor przyciąga na ogół kobiety i to one siłą rzeczy mają bardzo mocną pozycję w tej dziedzinie.

Co ma w sobie HR?

Badania przeprowadzone w ramach projektu „Strategie kobiet na stanowiskach kierowniczych w branży IT i w branży HR” (Instytut Zarządzania SGH) pokazują, że dla kobiet na stanowiskach kierowniczych w HR głównym motywatorem do rozpoczęcia ścieżki zawodowej i jej rozwoju w tej branży była możliwość pracy z ludźmi, wspierania ich rozwoju zawodowego, edukowania oraz budowania ich zaangażowania. Istotnym czynnikiem dla badanych była również potrzeba czynienia czegoś, co ma głębszy sens i wpływa na poprawę rzeczywistości zawodowej innych osób, sprawiając, że „chce im się chcieć”. Pasja do psychologii i socjologii, a także zainteresowanie mechanizmami ludzkich zachowań, były często wskazywane jako naturalna droga do wyboru tej profesji. Kolejnym motywatorem był fakt, że praca w HR pozwala na praktyczne wykorzystanie wiedzy zdobytej w czasie studiów oraz łączenie kompetencji „miękkich” z „twardymi”, co jest kluczowe w nowoczesnym biznesie. Zrozumienie organizacji, procesów w firmie i umiejętność przełożenia działań HR na język biznesowy to dodatkowe wyzwania, które stanowią dla badanych źródło satysfakcji i rozwoju. Zachęcająca okazuje się też różnorodność zadań, współpraca z wieloma departamentami oraz możliwość uczestnictwa w licznych projektach – to wszystko sprawia, że praca w HR jest dynamiczna, angażująca i eliminująca rutynę. Co istotne, wynagrodzenie i benefity nie są kluczowymi motywatorami do wyboru tej ścieżki zawodowej – większą wartość stanowi satysfakcja z wpływu na ludzi i organizację, choć z perspektywy czasu niektóre osoby wskazują, że mogły przywiązywać większą wagę do aspektów finansowych. 

Granice się zacierają, ale nadal są widoczne

Podejście kobiet do zarządzania rekrutacją, zatrudnianiem i utrzymaniem pracownika często różni się od tradycyjnych, męskich wzorców. Jednak zdaniem Magdy Dąbrowskiej określenia „męski” i „kobiecy” styl zarządzania są coraz bardziej umowne, podkreśla wiceprezeska Grupy Progres i dodaje, że zauważa, że obie płcie często nadal różni sposób kierowania firmami, żaden nie jest lepszy czy gorszy, po prostu są inne. Jeśli chodzi o obszar HR to zdaniem Magdy Dąbrowskiej wiele kobiet posiada zestaw umiejętności i zachowań, które widoczne są także w sposobie kierowania polityką HR w organizacji. Wśród nich jest m.in. empatia, budowanie bliskich relacji, skuteczna komunikacja, tworzenie bardziej demokratycznego lub zorientowanego na zespół środowiska pracy. Ten styl może być też praktykowany przez mężczyzn, ale wielu z nich skupia się raczej i przede wszystkim na celu, który jest do osiągnięcia. Są zadaniowi, nierzadko rywalizują, szybko podejmują decyzje i w swoich działaniach wykazują się dużą asertywnością oraz autorytarnym podejściem. Wiceprezeska Grupy Progres nie przypisuje jednak takiego podejścia jedynie panom – zna kobiety, które rządzą po męsku i mężczyzn, którzy są niezmiernie empatycznymi managerami.

Wszystko dzięki „pani z kadr”

Obecna rola kobiet w HR nie ogranicza się jedynie do zarządzania zespołem. Obejmuje także strategiczne decyzje dotyczące wdrażania nowych technologii, rozwoju organizacji czy kształtowania jej polityki. Jednym z przykładów wpływu kobiet na rynek pracy jest rosnąca liczba inicjatyw promujących różnorodność w miejscu pracy. Kobiety na stanowiskach kierowniczych często są orędowniczkami polityk równościowych, które przyczyniają się do tworzenia bardziej zrównoważonych i sprawiedliwych środowisk pracy. 

– Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że różnorodność to nie tylko hasło, ale długotrwały proces, który wymaga czasu, zaangażowania i odpowiednich orędowników. Tworzenie inkluzywnego środowiska pracy nie dzieje się z dnia na dzień – to efekt konsekwentnych działań i strategii, które muszą być wspierane przez liderów obu płci. Firmy takie jak nasza działające w sektorze HR mają szczególną odpowiedzialność, by dawać przykład innym organizacjom, promując polityki równościowe i pokazując, że różnorodność jest kluczem do innowacyjności, zaangażowania pracowników i sukcesu biznesowego. W moim zespole w propagowanie polityki równościowej zaangażowani są zarówno mężczyźni, jak i kobiety, ale faktem jest, że w naszej firmie pracuje więcej kobiet i to one, siłą rzeczy, w dużym stopniu napędzają te zmiany podkreśla Magda Dąbrowska.

Kobiety w działach HR odgrywają też wiele innych kluczowych ról m.in. kształtują strategię rekrutacyjną. Ich podejście do procesu rekrutacji często koncentruje się na znalezieniu kandydatów, którzy nie tylko posiadają odpowiednie kwalifikacje, ale także pasują do kultury organizacyjnej firmy. W rekrutacji ważne jest, by pozyskać najlepszego kandydata pod każdym względem. To bowiem pierwszy krok do stworzenia spójnego środowiska, w którym każdy pracownik dobrze się odnajduje, może się rozwijać i czuć doceniony. Z drugiej strony to także kwestia dopasowania do wartości i misji firmy. Kobiety w HR doskonale rozumieją, jak ważne jest to dopasowanie. 

Poprzez inicjatywy takie jak mentoring, programy rozwojowe czy polityki antydyskryminacyjne, kobiety przyczyniają się też do tworzenia środowisk, w których każdy pracownik ma równe szanse na rozwój i awans. To one wprowadzają nowoczesne podejście do well-beingu pracowników, dbając nie tylko o ich efektywność, ale także o zdrowie psychiczne i równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.

Droga pełna wyzwań 

Wyzwaniem dla kobiet w HR jest łączenie strategicznej roli z koniecznością udowadniania swojej wartości w biznesie. HR bywa postrzegany jako dział wspierający, a nie kluczowy element strategii firmy, dlatego kobiety muszą nieustannie wykazywać, że zarządzanie talentami, kultura organizacyjna i różnorodność mają bezpośredni wpływ na wyniki biznesowe. Dodatkowo wciąż istnieją stereotypy, które sprowadzają HR do funkcji „miękkiej”, podczas gdy w rzeczywistości pełni on istotną rolę w budowaniu przewagi konkurencyjnej organizacji. Innym wyzwaniem jest konieczność zachowania równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. HR to branża wymagająca dużego zaangażowania emocjonalnego, zwłaszcza gdy w grę wchodzą trudne decyzje personalne, zarządzanie zmianą czy kryzysy w firmie. Łączenie tej odpowiedzialności z obowiązkami rodzinnymi bywa trudne, zwłaszcza w środowisku, gdzie elastyczność pracy nie jest jeszcze standardem. 

– Mimo że jestem wiceprezeską dużej organizacji, to ja również nie uniknęłam dyskryminacji ze względu na płeć, jednak miała ona miejsce w środowisku zewnętrznym, gdzie niekiedy byłam traktowana protekcjonalnie. Spotykały mnie sytuacje, w których byłam nierówno traktowana w okolicznościach biznesowych, np. witanie się tylko z mężczyznami, mimo że stałam obok albo podejmowanie decyzji czy dyskutowanie jedynie w męskim gronie. Na szczęście takie sytuacje nie są standardem i zdarzają się sporadycznie. Mam nadzieję, że młode pokolenie uniknie zachowań dyskryminujących ze względu na płeć, których musiałyśmy doświadczyć, a rola kobiet tworzących ten sektor nie będzie bagatelizowana, bo gdyby nie my, to wiele firm byłoby w poważnych tarapatach – podsumowuje Magda Dąbrowska, wiceprezeska Grupy Progres.

Źródło: materiały prasowe

Fot. by u_390ap8znhu from Pixabay


Udostępnij