Bariera czy wyzwanie? Niewykorzystany potencjał zawodowy osób z niepełnosprawnością
Mimo rosnącej świadomości społecznej i licznych akcji mających na celu wspieranie osób z niepełnosprawnościami na rynku pracy, ich potencjał zawodowy wciąż pozostaje niewykorzystany. W Polsce od lat mówi się o konieczności zwiększania zatrudnienia tej grupy społecznej, ale dane pokazują, że wciąż zbyt wielu kompetentnych i ambitnych kandydatów z niepełnosprawnościami napotyka bariery uniemożliwiające im rozwój zawodowy.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego – w pierwszej połowie 2024 roku – wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami między 16 a 64 r.ż. wynosił nieco ponad 30%. Ta grupa wciąż pozostaje jedną z najbardziej wykluczonych na rynku pracy, mimo że ma bardzo duży potencjał. Ich zatrudnienie nie powinno stanowić tylko wyzwania społecznego, ale przede wszystkim być ogromną szansą dla firm oraz całej gospodarki. Perspektywy na faktyczną zmianę sytuacji są na szczęście duże, bo coraz więcej organizacji chce wykorzystać ten marnowany potencjał. Jak wynika z badania Grupy Progres, 45% firm planuje zatrudnić kandydata z niepełnosprawnością, a otwartość na przyjęcie do zespołu osoby, która doświadcza niepełnosprawności, deklaruje 70% pracowników.
Czy osoby z niepełnosprawnością chcą pracować?
Tak i to bardzo. Większość – aż 70% – z nich chciałaby mieć jakieś zajęcie, ale przeszkodami są m.in. brak dostępnych stanowisk, uprzedzenia ze strony pracodawców oraz trudności w dojazdach do firmy. Co więcej, ludzie, którzy doświadczają niepełnosprawności, wykazują wysoki poziom motywacji do pracy oraz deklarują gotowość do podjęcia zatrudnienia, jeśli tylko zostaną im zapewnione odpowiednie warunki. Dotyczą one kwestii na poziomie podstawowym. Nie są to wygórowane oczekiwania. Aktywność zawodowa ma dla tej grupy znaczenie wykraczające poza aspekty finansowe. Jest ona nie tylko źródłem zarobku, ale także narzędziem samorealizacji, integracji społecznej oraz odzyskania lub zdobycia niezależności. Daje im także poczucie przynależności i umożliwia rozwijanie kompetencji. Szansa na podjęcie etatu bardzo szybko procentuje i jest widoczna m.in. w postaci lojalności względem danej organizacji i zespołu oraz zaangażowania w wykonywane obowiązki. Potwierdza to „Barometr skutecznej aktywizacji” według, którego ludzie doświadczający niepełnosprawności mający etat, nie planują jego zmiany (87,3% ankietowanych). Tylko 12,7% badanych przyznało, że myśli o podjęciu innej pracy.
Gdzie tkwi problem?
– Często kluczowym wyzwaniem w aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami nie są ograniczenia wynikające z ich stanu zdrowia, lecz bariery po stronie pracodawców – brak wiedzy o możliwościach i korzyściach płynących z zatrudniania takich osób, uprzedzenia oraz obawy o dodatkowe koszty czy komplikacje. Większość z tych przeszkód można łatwo pokonać dzięki edukacji przedsiębiorców oraz wprowadzeniu prostych rozwiązań wspierających aktywność zawodową w miejscu pracy. Należy także przełamywać stereotypy, według których osoby z niepełnosprawnością są mniej wydajne, mniej elastyczne lub wymagają nadmiernych inwestycji. To mit, bo rzeczywistość jest zupełnie inna – mówi Magda Dąbrowska, wiceprezeska Grupy Progres.
Innym poważnym problemem jest brak odpowiedniego systemu edukacji i szkoleń zawodowych dla osób z niepełnosprawnościami. Chociaż wiele organizacji pozarządowych prowadzi programy szkoleniowe, to wciąż są one kroplą w morzu potrzeb. Raport „Rynek pracy i osoby z niepełnosprawnościami” opublikowany przez Polski Instytut Ekonomiczny w 2022 roku wskazuje, że tylko 18% osób z niepełnosprawnościami ukończyło studia wyższe, co dodatkowo zmniejsza ich szanse na rynku pracy.
Nie bez znaczenia jest też brak wiedzy na temat rekrutacji tej grupy. Pracodawcy często nie wiedzą, jak rozpocząć proces zatrudniania osób z niepełnosprawnością. Wydaje im się to zbyt skomplikowane i pełne wyzwań. Problem wynika z nieświadomości i braku odpowiednich szkoleń rozwiewających obawy i wskazujących praktyczne rozwiązania oraz braku partnera np. w postaci profesjonalnej agencji zatrudnienia. Organizacje tego typu mają bowiem wiedzę i doświadczenie w tym obszarze i niejednokrotnie już na etapie pierwszych rozmów o etacie roztaczają wachlarz ochronny nad kandydatem, który z uwagi na swój stan zdrowia przez innych potencjalnych pracodawców byłby skreślony.
Istnieje też błędne przekonanie, że w wielu firmach brakuje stanowisk odpowiednich dla osób z niepełnosprawnością. Tymczasem większość wakatów po drobnych dostosowaniach, np. technicznych lub czasowych mogłaby zostać obsadzona przez osoby z niepełnosprawnościami. Rozwój pracy zdalnej znacznie zwiększa w tym przypadku pole manewru i możliwość zatrudnienia kogoś, komu stan zdrowia utrudnia codzienne przyjazdy do firmy. Nadal zbyt duża grupa firm tłumaczy też odmowę zatrudnienia niedostosowaniem przestrzeni. W rzeczywistości wiele niepełnosprawności nie wymaga specjalnych zmian. Dodatkowo, na adaptację przestrzeni i budynków można uzyskać dofinansowanie.
– Osoby z niepełnosprawnością często są też błędnie postrzegane jako mniej wykwalifikowane. To kolejne nieporozumienie, bo nawet jeśli część z nich nie ma tytułu magistra, to posiada wyjątkowe umiejętności nabyte w życiu codziennym, w którym muszą radzić sobie z własnymi ograniczeniami i stawianymi przed nimi barierami. Dzięki temu potrafią planować i przewidywać sytuacje, które mogą się przydarzyć i doskonale radzą sobie z przeszkodami do pokonania – zaznacza Magda Dąbrowska, wiceprezeska Grupy Progres. – Niestety, zdarza się, że pracodawcy podchodzą do zatrudniania takich osób w sposób instrumentalny – koncentrując się na korzyściach finansowych wynikających z orzeczenia o niepełnosprawności i nie dostrzegają potencjału oraz faktycznych kompetencji tych pracowników. Inni – niesłusznie – mają obawy związane z ewentualnym wpływem osób z niepełnosprawnością na zespół. Są one nieuzasadnione, bo obecność takiego pracownika w drużynie często poprawia atmosferę pracy, buduje empatię, wzmacnia lojalność wśród współpracowników oraz pozytywnie wpływa na standardy zarządzania. Również obawy dotyczące wysokiej absencji niejednokrotnie okazują się niepotrzebne. Wiele schorzeń nie wymaga hospitalizacji, a pracownicy z niepełnosprawnością często wykazują wyjątkowe zaangażowanie i starają się pokonywać ewentualne trudności w wykonywaniu swoich obowiązków – dodaje Magda Dąbrowska.
Potencjał, który nadal czeka na wykorzystanie
Aby w pełni wykorzystać potencjał zawodowy osób z niepełnosprawnościami, potrzebne są zmiany na wielu poziomach. Konieczne jest m.in. wprowadzenie większej liczby programów edukacyjnych i zawodowych, które przygotują tę grupę do wejścia i pozostania na rynku pracy. Ważne są także inicjatywy uczelni zapewniające stypendia i wsparcie dla studentów z niepełnosprawnościami. Państwo powinno też jeszcze bardziej wspierać firmy w procesie zatrudniania osób z niepełnosprawnościami, oferując nie tylko dotacje, ale także praktyczne narzędzia, bezpłatne porady oraz szkolenia dotyczące inkluzywności. Kluczowym wyzwaniem jest jednak walka ze stereotypami. Kampanie społeczne i działania edukacyjne skierowane do pracodawców mogą pomóc w budowaniu świadomości na temat korzyści wynikających z różnorodności w miejscu pracy.
– Zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami to nie tylko wyzwanie społeczne, ale również ogromna szansa dla firm i całej gospodarki. Jak wynika z raportu McKinsey & Company, zespoły różnorodne pod względem umiejętności, doświadczeń i perspektyw są o 35% bardziej innowacyjne niż te jednorodne. Zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami to nie tylko akt społecznej odpowiedzialności, ale także inwestycja w rozwój organizacji – mówi Magda Dąbrowska, wiceprezeska Grupy Progres. – Przełamanie barier i pełne wykorzystanie potencjału osób z niepełnosprawnościami wymaga wspólnych działań – zarówno ze strony państwa, jak i pracodawców. Czy polski rynek pracy jest gotowy na tę zmianę? Odpowiedź na to pytanie będzie kluczowa w nadchodzących latach, tym bardziej że dla świadomych organizacji jest ona prosta, jednak dla wielu nadal nie jest oczywista – podsumowuje Magda Dąbrowska.
fot. pexels

