Marlena Grzymkiewicz: Makijaż permanentny bez tajemnic

W swojej wieloletniej pracy jako kosmetolog i linergistka często spotykam się z obawami i negatywnymi odczuciami w związku z wykonaniem bezpiecznego makijażu permanentnego. Oto kilka mitów, które warto obalić.

marlena grzymkiewicz

Czy wykonanie makijażu permanentnego boli?

Jeszcze do niedawna usługę makijażu permanentnego wykonywało się dość agresywnie, dlatego kojarzona była z ogromnym poświęceniem i bólem. Działo się to szczególnie w przypadku metody zwanej “microblading”. Jednak badania, jak i doświadczenia, ukazały nam drogę do tego, aby ten zabieg mógł być w pełni bezbolesny. Ale by tak było – zapytajcie swoją linergistkę, kiedy ostatnio odbyła doszkolenie z PMU. Dlaczego? Ponieważ może jeszcze nie wiedzieć jak to wykonać bezboleśnie. A przecież nasz nowy makijaż ma kojarzyć się z poczuciem piękna i zmiany a nie tylko bólem.

Chcę uzyskać efekt naturalnych brwi, czy metoda “microblading” będzie dla mnie najlepsza?

Osobiście uważam, że ta metoda nie jest doskonała. Po latach widzimy efekty prac wykonanych taką metodą i nie są one zadowalające. Bardzo często metoda ta pozostawia blizny w łuku brwiowym poprzez agresywną metodykę jej wykonania, przez co jest również bardzo bolesna, a uzyskane „włoski” są rozlane. Najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji będzie udanie się do linergistki, która wykona usługę używając maszynki, którą wykonuje pozostałe techniki makijażu permanentnego. Wykonanie brwi “pixelowych” lub “pudrowych” pozwoli uzyskać efekt henny, dzięki czemu również mogą one wyglądać naturalnie. Tutaj również należy się dopytać o doszkolenia linergistki, ponieważ pierwsze makijaże permanentne były wykonywane tzw. metodą “kompaktową”, co w praktyce oznacza jeden odcień brwi na całej ich długości i szerokości, jak i mocne oraz ostre ich wykończenie kolorystyczne, co naturalnie niestety nie wygląda.

Czy wykonując makijaż permanentny ust uzyskam efekt ich powiększenia?

Jeżeli Twój kontur ust jest blady, nierówny, samo poprawienie go i wyostrzenie rzeczywiście pozwoli na ich optyczne powiększenie. Jednak jest grono linergistek, które praktykuje pigmentację ponad naturalny kontur ust. Jeżeli jest to wykonane bardzo subtelnie i delikatnie będzie to wyglądać dobrze, jednak widziałam już takie prace, gdzie były zapigmentowane one około 5 mm ponad naturalny kontur ust i wyglądało to karykaturalnie, dodatkowo odcień na ustach a ponad nimi znacznie się różnił. Jeżeli masz ochotę na efekt powiększonych ust udaj się do lekarza w celu ich wypełnienia kwasem hialuronowym, następnie po około 4 tygodniach wykonaj pigmentację.

Ile się utrzymuje taki makijaż?

W tym miejscu przypomnijmy sobie budowę skóry. W wielu artykułach, a nawet podręcznikach, możecie przeczytać, że pigmentuje się w naskórku, a co dzieje się z naskórkiem? Złuszcza się w naturalnym procesie regeneracji, co oznacza, że gdybym pigmentowała w tej warstwie skóry makijaż utrzymał by się około 28 dni. Dlatego patrząc w głąb skóry kolejną warstwą jest skóra właściwa – i to właśnie tam powinien znaleźć się pigment, po to, aby makijaż mógł pozostać z nami przez około 3 lat. Zaleca się jednak odświeżanie koloru, korektę kształtu co 1,5- 2 lat, ze względu na to, że niektóre leki jak i promieniowanie UV mają znaczny wpływ na trwałość makijażu permanentnego.

Autor: Marlena Grzymkiewicz – trener linergista, wykładowca akademicki, właścicielka Strefy Urody Martess Hair&Beauty w Bytomiu. Więcej o autorce TUTAJ