Co jest najpiękniejsze w byciu mamą? Co mówią kobiety biznesu w Polsce?

Kobieta biznesu czy mama? Najpierw jedno, a potem drugie, a może obie role da się połączyć w tym samym czasie? Jedno jest pewne, najważniejsze jest stuprocentowe zaangażowanie tu i teraz a miłość mamy nigdy się nie kończy. Na pytanie - Co jest najpiękniejsze w byciu mamą, a co jest wyzwaniem odpowiadają kobiety biznesu, prowadzące swoje firmy od kilku lat, członkinie Lady Business Club, jednocześnie mamy, zorganizowane i zaangażowane. I choć często stają przed wyborem co jest teraz ważniejsze, to zawsze idą za tym, co czują i co mówi ich serce.

Photo by Xavier Mouton Photographie on Unsplash

Bycie mamą to dla mnie wyzwanie, chęć podarowania dzieciom wszystkiego, czego każde dziecko pragnie, potrzebuje, bycie na wyciągnięcie ręki, ale z drugiej strony uczenie samodzielności, szacunku, radości z małych rzeczy i pokazanie realnego świata.

Nie jeden raz zastanawiałam się, czy powinnam dać dzieciom wszystko, co mogę, czy pozwolić im marzyć. Staram się być ich przyjaciółką, rozmawiać o wszystkim szczerze, ale wiem, jak ważne dla nich jest, abym nie zapominała, że jestem mamą. 

Zawsze słyszałam „małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci – duży kłopot” i z każdym rokiem bardziej potwierdza się to stwierdzenie. Zapewnić maluszkom opiekę, kiedy jesteś dla nich najważniejszą osobą na świecie wydaje się być proste, w porównaniu do tego, by sprostać oczekiwaniom coraz bardziej niezależnych, młodych ludzi.

Czasami z wielu marzeń trzeba było zrezygnować, plany odłożyć na później, ale to był mój świadomy wybór. Nie żałuję ani chwili z czasu spędzonego z moimi dziećmi, bo dziś procentuje to, że byłam cała dla Nich, kiedy tego potrzebowali. Czasem kręci się łza w oku na wspomnienie tych chwil, kiedy byli ciągle przy mnie, wpatrzeni jak w ideał. Dziś realizuję swoje pasje i wyzwania zawodowe i mam w nich oparcie. Jesteśmy przyjaciółmi, możemy na sobie polegać, ale ciągle jestem mamą.

Bycie mamą to dla mnie najpiękniejsze, czego doświadczam w swoim życiu! To, co dostaję od moich dzieci, częste przytulenia, ciepłe, ufne spojrzenia, codzienne wyznania „kocham Cię”, rozmowy, czasem do białego rana, szczerość, oddanie, wsparcie w trudnych chwilach, troska, świadomość, że mam dla kogo żyć.

Edyta Tecław – właścicielka Viaaroma.pl

Bycie mamą to najpiękniejszy dar od losu, który mogłam otrzymać, to najpiękniejsza rola w życiu. To bycie mniej dla wszystkich wokół, a intensywnie dla tych wybranych, którzy potrzebują mnie najbardziej – moich córek. 

To, co jest najpiękniejsze w tej roli, to to, że mogę być nie tylko mamą, ale przede wszystkim przewodniczką duchową. Jestem pewna, że to nie zakazy i nakazy ukształtują je w tym momencie, dlatego na co dzień zamiast wychowywać, lubię raczej mówić, że pokazuję im drogowskazy, którymi mogą kierować się w swoim życiu, aby w przyszłości wyrosnąć na silne, niezależne i pewne siebie kobiety. Takie, które wierzą w swoją siłę wewnętrzną i wiedzą, że wszystko, czego potrzebują do szczęścia mają w sobie.

To wszystko jest najpiękniejsze w byciu mamą, ale jest również dla mnie dużym wyzwaniem.

Marzena Ramotowska, trener mentalny, właścicielka Ślubna Pracownia, Olsztyn

Najpiękniejsze w byciu mamą jest to, że nawet jak ma się bardzo zły dzień, gdy wszystko idzie nie tak, to niewymuszony uśmiech dziecka na mój widok rozpromienia wszystko. Macierzyństwo uczy jeszcze lepszej organizacji czasu i wielozadaniowości i to jest super. Niesamowitym wyzwaniem, przynajmniej przy małym dziecku, jest natomiast połączenie ze sobą macierzyństwa i prowadzenia firmy. Kiedy z jednej strony chcesz nacieszyć się każdą chwilą ze swoim maluchem, a z drugiej masz potrzebę rozwijania swojego biznesu i bycia w nim nie mniej, niż przed urodzeniem dziecka.

Justyna TorosTestimo.pl, Gliwice

Mama to najbardziej pojemne słowo świata. Oznacza wszystko i mieści nieskończenie wiele. Najpiękniejsze w macierzyństwie jest to, że muszę stale dorastać do swojego dziecka. Do jego pytań, zmieniających się potrzeb, sposobu myślenia. Ciągle uczyć się siebie i małego, dorastającego człowieka, którego mam przed sobą. To wymaga pokory i otwartości. Na każdym etapie życiowej podróży z dzieckiem pojawiają się inne wyzwanie. Jak wspierać dziecko w podróży do własnej dorosłości? Jednocześnie pokazywać i objaśniać świat i jego możliwości, zapewniając przy tym wolność wyboru i wsparcie w przypadku jego konsekwencji? Jak być z nim tu i teraz, dbając o przygotowanie do przyszłości? Jakim być każdego dnia człowiekiem wiedząc, że jest się przykładem dla nowej istoty, bo dzieci wychowują się przez obserwację i naśladowanie. Nie pozwólmy, żeby narzucone role społeczne sprowadziły mamy do funkcji karmicielki, opiekunki i – zwłaszcza w ostatnim czasie – egzekutorki zadań „szkolnych domowych”. 

Niech cieszy nas pierwszy uśmiech, pierwsze „kocham cię, mamo”, pierwsze (i kolejne) „dziękuję za radę, dzięki, że jesteś przy mnie”. Podejmijmy wyzwanie bycia szczęśliwą mamą szczęśliwego dziecka, choćby miało ono 40 lat.

Sylwia Ciszewska – Dyrektor Zarządzająca CAL prawdziwe drzwi, Suwałki 

Najpiękniejsze w byciu mamą to bezkres miłości, jaki czuję w sercu i jaki otrzymuję od moich synów, to rączki owinięte wokół szyi, to buziak bez powodu, to słowa kocham Cię wypowiedziane bez okazji. Największym wyzwaniem jest natomiast łączenie miliona ról: przyjaciela, wychowawcy, kucharki, sprzątaczki, psychologa, kierowcy, praczki, nauczyciela, lekarza i wielu wielu innych, które zawierają się w jednym słowie MAMA. Kocham być mamą, kocham moje dzieci i jestem im wdzięczna za to, jak wiele mnie one uczą i jaki ogrom miłości dają.

Anna NowakowskaMice & Venue Consulting, Warszawa

Kiedy urodziłam swoją pierwszą córkę, byłam bardzo aktywna zawodowo. Praca zawsze była moją pasją, dlatego największym wyzwaniem było pogodzenie opieki nad maleństwem, do tego urodzonym jako wcześniak, oraz pracy, która była dla mnie niezwykle ważna. Dzięki dużemu wsparciu mojego męża oraz jego pomocy, udało mi się dać mojej córce wszystko czego potrzebowała, nie rezygnując przy tym z drogi zawodowej.

W byciu mamą najpiękniejsze jest to, że nie wyobrażam sobie życia bez moich dzieci! Bez świadomości, że chcę im pokazać w życiu tak wiele! Wszystkiego nauczyć, wszystkim się dzielić. To cudowne uczucia, które dają największy sens wszystkiemu co robię, nie tylko jako matka, ale również jako przedsiębiorca.

Julia RomańskaManu Showroom Polskich Projektantów oraz seisei.com, Kalisz

Najpiękniejsze jest obserwowanie postępów i tego, jak z małej istoty wyrasta coraz większy, mądrzejszy i ciekawy świata człowiek. Piękny jest współudział w chwilach gdy udaje się „coś” po raz pierwszy. Niepewne, ale sprawiające radość, pierwsze kroki czy jazda na rowerze. Każdy uśmiech i momenty gdy ten mały człowiek powie „mamo jesteś super” albo „kocham cię”. Chyba każdy rodzic czeka na taką chwilę. Wyzwaniem jest wytłumaczenie „jak działa świat”, dlaczego zachowujemy się w określony sposób i dlaczego czasami powinniśmy inaczej reagować na konkretne sytuacje oraz dlaczego my, jako rodzice oczekujemy niektórych zachowań. Dlaczego nie wolno bić, skoro ktoś uderzył kogoś innego? Dlaczego nie można jeść tylko lodów i dlaczego trzeba myć zęby? Dlaczego nie lubimy komarów, które gryzą, ale nie powinniśmy gniewać się na pszczoły? Wyzwaniem jest patrzenie na świat oczami dziecka i przypominanie sobie podstaw jego funkcjonowania. Wyzwaniem jest zatrzymanie się na chwilę, aby w tym szybkim świecie, pomiędzy napisaniem maila a telekonferencją, na spokojnie spędzić czas z dzieckiem, bez pośpiechu, bez niecierpliwości.

Daria Prochenka – właścicielka marki Clochee, Szczecin

Całe piękno w byciu mamą zamyka się w bezwarunkowej miłości naszych dzieci. One kochają nas zawsze, widzą w nas nawet to, czego my nie dostrzegamy. Zasypiają przy nas z przekonaniem, że przegonimy największe koszmary, przykryjemy gołe stopy kołderką i przykleimy plasterek na rozbite kolano. Nie widzą naszych zmarszczek czy zbędnych kilogramów, widzą nasze otwarte ramiona i łzy szczęścia kiedy mówią pierwsze słowo mama lub pierwszy raz jadą na rowerze bez dodatkowych kółek. 

Moja druga córka pokazała mi, że chcę żyć inaczej, inaczej pracować. Jej uśmiech i dziecięca radość zatrzymała mnie w pędzie po coś, czego sama nie potrafiłam określić. I kiedy dzisiaj, po nie przespanej nocy (bo zły wilk jej się śnił) spojrzała na mnie i powiedziała kocham Cię mamusiu to cały gniew i zmęczenie gdzieś odlatuje. I choć wiem, że wiele jeszcze wyzwań przede mną, bo chciałabym pokazać jej cały świat, to cieszę się, że mogę rozwijać się i zmieniać dla niej i dla siebie.

Emilia Bartosiewicz – Brożyna – założycielka Lady Business Club, redaktor naczelna LadyBusiness.pl, pomysłodawczyni plebiscytu Lady Business Awards, Warszawa