Wiara w siebie to połowa sukcesu, reszta to ciężka praca,odrobina szczęścia i intuicji – wywiad z Teresą Kowalską.

Założenie biznesu – tak jak macierzyństwo - to wyzwanie i przygoda, wymagająca gotowości, elastyczności i odwagi w działaniu. Nie bałam się tych wymagań, odważnie patrzyłam w przyszłość. Każda kobieta intuicyjnie czuje, w jakiej pracy spełni się najbardziej. Ważne, żeby rodzaj i charakter pracy był spójny z tym, jaką jest osobą - mówi Teresa Kowalska, właścicielka 6 sklepów w Łomży i w Białymstoku, w tym 2 sklepów z ubrankami dla dzieci 5.10.15. w systemie franczyzowym w rozmowie z Emilią Bartosiewicz - Brożyną, redaktor naczelną LadyBusiness.pl

teresa kowalska

Emilia Bartosiewicz – Brożyna: Skąd pomysł, aby założyć własny biznes?

Teresa Kowalska – Pomysł na własny biznes to suma wielu zawodowych i osobistych doświadczeń. Swoją pracę rozpoczęłam od etatu na stanowisku referenta, szybko jednak objęłam stanowisko kierownicze. Od samego początku czułam, że mam potencjał biznesowy, a prowadzenie firmy było dla mnie pociągającym wyzwaniem. Charakteryzuje mnie odwaga i determinacja w osiąganiu stawianych sobie celów. Konsekwentnie je realizując, wybieram zawsze drogę, która wymaga elastyczności w działaniu. Dzięki temu mogę się wiele nauczyć, cały czas się rozwijam.
Od zawsze ceniłam sobie niezależność, a praca według narzuconych przez kogoś zasad, powodowała mój opór. Bardzo świadomie podjęłam decyzję o założeniu własnej firmy. Wiedziałam, jak trudne zadanie przede mną. Zdawałam sobie sprawę z pełnej odpowiedzialności i ryzyka biznesowego podejmowanego wraz z każdą decyzją. Dzisiaj wiem, że kreatywność, poświęcenie, codzienna ciężka praca to składowe mojego sukcesu. Wiara w siebie to połowa sukcesu, reszta to ciężka praca oraz odrobina szczęścia i intuicji. Nie mogę tu nie wspomnieć o wsparciu ze strony franczyzodawcy, z którym zdecydowałam się na współpracę, czyli marki 5.10.15.

EBB: Co jest dla Pani największym wyzwaniem w prowadzeniu firmy?

TK: Bycie cierpliwym, to domena każdego biznesmena. Mając energiczne usposobienie, silną osobowość i żywy temperament, czekanie na efekty wykonywanej pracy i włożonego wysiłku nie przychodzi łatwo. To właśnie cierpliwość jest dla mnie największym wyzwaniem. Doświadczenie nauczyło mnie jednak, że warto czekać. Prowadzenie kilku sklepów to ciągła lekcja elastyczności, doboru metod pracy indywidualnie do pracowników. Wymaga to umiejętnego wykorzystania kompetencji społecznych, delikatnego balansowania między potrzebami klientów, a możliwościami, potencjałem Zespołu, lokalnego środowiska. Doświadczenie pokazuje, że w każdym mieście te potrzeby są różne, bycie na bieżąco z oczekiwaniami klientów pozwala na sprawne prosperowanie biznesu – nie jest to łatwe, ponieważ owe oczekiwania zmieniają się bardzo dynamicznie.

EBB: Obserwując wiele kobiecych biznesów zauważyłam, że wiele kobiet myśli lub zaczyna biznes w okresie macierzyństwa, wg Pani to dobry moment aby działać, coś zmienić w życiu?

TK: Normowany czas bardzo ograniczał mi płynne łączenie życia zawodowego z osobistym, w tym przede wszystkim wychowywaniem syna. Prowadzenie własnej firmy okazało się bardzo dobrym, choć także czasochłonnym, rozwiązaniem. Założenie biznesu – tak jak macierzyństwo – to wyzwanie i przygoda, wymagająca gotowości, elastyczności i odwagi w działaniu. Nie bałam się tych wymagań, odważnie patrzyłam w przyszłość. Posiadanie dziecka podnosiło motywację i dodawało siły w walce o jego dobrą przyszłość.

Każda kobieta intuicyjnie czuje, w jakiej pracy spełni się najbardziej. Ważne, żeby rodzaj i charakter pracy był spójny z tym, jaką jest osobą. Ja natomiast polecam każdej mamie odważne działanie, dziecko od małego bierze przykład i modeluje zachowania rodziców. Dziś jestem dumna z syna, że jemu także nie brakuje odwagi i gotowości do pracy na własny rachunek. Cieszę się, że moja postawa i nieustająca potrzeba rozwoju i osiągania sukcesów, okazała się dla niego wzorem do tego, by budować swój biznes. Przez cały czas wspieramy siebie nawzajem, wymieniamy doświadczenia, niezmiennie jesteśmy dla siebie motywacją do odważnego sięgania po więcej. Na pewno praca w ramach własnej działalności gospodarczej (bo trzeba ją założyć decydując się na otwarcie sklepu franczyzowego) daje kobiecie większą elastyczność i pozwala np. na odbieranie dziecka z przedszkola czy szkoły. 

EBB: Dzisiaj zarządza Pani 6 sklepami w Łomży i w Białymstoku, w tym 2 sklepami z ubrankami dla dzieci 5.10.15. w oparciu o system franczyzy. Dlaczego zdecydowała się Pani na taki model prowadzenia biznesu?

TK: Franczyza to według mnie sprawdzony sposób na biznes. Towarzyszy mu zdecydowanie mniejsze ryzyko biznesowe niż przy innych modelach prowadzenia własnej działalności. Odkąd sięgam pamięcią byłam nastawiona na współpracę, otwarta na wskazówki, dialog, wymianę poglądów. To właśnie zapewnia prowadzenie biznesu w modelu franczyzowym. Dzięki działalności w ramach sieci mam wsparcie na wszystkich płaszczyznach prowadzenia firmy – to bardzo wygodne rozwiązanie, pozwalające zaoszczędzić czas i podejmować decyzje w oparciu nie tylko o swoje doświadczenie, ale także wiedzę i kompetencje innych.

EBB: O systemie franczyzowym krąży wiele opinii, że wysokie opłaty, że nie ma się własnego zdania, ale z drugiej strony to idealny pomysł na sprawdzony biznes, gdzie można liczyć na wsparcie marki. Jakie jest Pani zdanie?

TK: Bardzo polecam prowadzenie pracy w tym modelu. Własne zdanie buduje się przy współpracy z firmą, podczas wymiany poglądów ze współpracownikami, ale nadal jest to własne zdanie i samodzielnie podjęta decyzja. Współpraca z marką 5.10.15. to ciągła możliwość rozwoju, kierunkowanie pracy, docenienie efektów, określanie celów. Firma dba także o morale, docenia pracę, którą franczyzobiorcy wkładają w prowadzenie biznesu, co bardzo sobie cenię. Jest w pełnej gotowości do pomocy, wymiany doświadczeń, rozmowy o problemach, wyzwaniach.

Bardzo dużym atutem takiej formy współpracy jest także fakt, iż firma poprzez propagowanie swojej marki, bycie na rynku przez długi czas zgromadziła bardzo dużą bazę klientów. Wsparcie jakie otrzymuje franczyzobiorca jest naprawdę duże, bo w sieci pracuje wielu specjalistów służących pomocą w każdej dziedzinie prowadzenia działalności. Są obecni podczas otwarcia sklepu, a każdego dnia zajmuje się nim opiekun czyli kierownik regionalny, który służy pomocą w sytuacji, gdy pojawiają się jakieś problemy. Po ich stronie jest także zwiększanie zasięgu reklamy przez np. media społecznościowe, dzięki czemu klienci dowiadują się o nowościach, promocjach, będąc na bieżąco w tym, co oferuje firma, jaki jest jej asortyment. To efekty ciężkiej pracy włożonej w budowanie marki przez lata. Franczyzobiorca od początku bazuje na jej efektach. Klienci spotykają się z obsługą na najwyższym poziomie, to właśnie oferuje firma – całą gamę niezbędnych szkoleń personelu, by klient czuł się dobrze i profesjonalnie obsłużony za każdym razem. Po stronie franczyzobiorcy jest znalezienie odpowiedniej lokalizacji, przygotowanie jej pod projekt przygotowany przez sieć oraz znalezienie odpowiedniej kadry do pracy. Myślę, że dzięki wsparciu jakie otrzymuje się od partnera franczyzowego taki biznes może prowadzić też osoba bez doświadczenia w handlu. Wiele informacji na temat współpracy franczyzowej z marką 5.10.15. można znaleźć na stronie: www.51015kids.eu/franczyza 

EBB: Jak łączy Pani bycie kobietą biznesu i spełnioną, szczęśliwą mamą?

TK: Bardzo dobrze udawało mi się łączyć życie prywatne i zawodowe przez lata. Umiejętność gospodarowania czasem i właściwego hierarchizowania zadań i obowiązków pozwoliła umiejętnie przechodzić z pracy do domu i odwrotnie. Dziś mam dorosłego syna, jestem bardzo dumna i szczęśliwa, że przekazałam mu wartości, które pozwoliły wybrać swoją zawodową ścieżkę. Przekazałam mu kompetencje niezbędne do podjęcia decyzji o swojej przyszłości, cały czas dając wsparcie, służąc radą. Dziś jestem szczęśliwą, spełnioną mamą, a on jest szczęśliwym i spełnionym synem.

EBB: Czy jest ktoś kto Panią inspiruje, motywuje do dalszego działania?

TK: Tak, inspirują mnie moi najbliżsi – rodzina jest celem sukcesu i jego motorem napędowym. Mam wspaniałego męża, który każdego dnia wspiera mnie w podejmowanych decyzjach, na serdeczność i życzliwość którego mogę liczyć zawsze. Również syn i jego postawa to dla mnie ciągła motywacja do tego, by być dla niego przykładem, ale także do tego, by mój rozwój wciąż był na tyle aktualny, bym mogła radą i wskazówkami pomóc mu w prowadzeniu jego biznesu, by moje doświadczenie było wciąż bogatą lekcją prowadzenia firmy.

Z pewnością też motywują mnie moi pracownicy – bardzo ambitni i pracowici, zaangażowani w swoją pracę, otwarci na nowe pomysły.

EBB: Co doradziłaby Pani innym kobietom, które myślą o własnej firmie?

TK: Wszystkim Paniom, które myślą o prowadzeniu swojej firmy życzę dużo odwagi! Jesteśmy silne i jesteśmy w stanie osiągnąć te cele, które sobie postawimy, ale tylko wtedy, kiedy naprawdę w to uwierzymy. Odważnie spełniajcie marzenia i nie dajcie sobie wmówić, że coś jest za trudne – jeśli jest dużym wymaganiem dziś, będzie cennym doświadczeniem jutro. Budujcie swoją przyszłość jak najpełniej.

Teresa Kowalska – przedsiębiorczyni, właścicielka 6 sklepów w Łomży i w Białymstoku, w tym 2 sklepów z ubrankami dla dzieci 5.10.15. w systemie franczyzowym (www.51015kids.eu/franczyza). Optymistka nastawiona na rozwój i determinację w działaniu.

Emilia Bartosiewicz – Brożyna – redaktor naczelna LadyBusiness.pl, założycielka Lady Business Club, ekspert osobistego PR w internecie, pomysłodawczyni plebiscytu dla kobiet biznesu Lady Business Awards