Normy społeczne – czy zasady są po to, aby je łamać?

Obecnie w nielicznych grupach zawodowych pracownicy funkcjonują jako pojedyncze jednostki – większość zawodów wykonywanych jest dzięki pracy w teamie i komunikacji wewnątrz niego. Zauważalnym jest więc, że zachowania, przykładowo takie jak pewność siebie czy trafność podejmowanych decyzji, determinowane są między innymi przez wielkość grupy, do której obecnie należymy.

normy społeczne

Funkcjonowanie w grupie

Wraz ze wzrostem liczby osób, pogarsza się udział uczestników w aktywnym działaniu. Zmniejsza to również jednolitość jednostki, a także częstotliwość i jakość komunikacji wewnętrznej. Z tego też wynikać mogą konflikty związane z różnymi celami postawionymi sobie przez pracowników, czy też różnym stopniem zaangażowania.

Przestrzeganie podstawowych zasad kultury obowiązujących przez określoną grupę społeczną jest doceniane nie tylko w życiu zawodowym, ale również w prywatnym. Osoby, które poznajemy każdego dnia są przez nas oceniane przez pryzmat pierwszego wrażenia – w ciągu pierwszych piętnastu sekund nasza mowa ciała, gestykulacja i wygląd zdradzają kim jesteśmy. To wrażenie zatem można przyrównać poniekąd do grania w rzutki – dużo zależy od przypadku i tego gdzie trafimy, jednak oczywiście niektóre elementy, takie jak precyzja, można bezproblemowo opanować. Jednak to, co kształtuje nas jako osoby społeczne to nasze zachowanie na co dzień oraz stosunek do innych osób.

Co sprawia, że jesteśmy lubiani?

Psycholodzy społeczni aktywnie badający zachowania kulturowe, którymi kierują się ludzie działający w grupie, wytypowali 5 cech sprawiających, że jesteśmy oceniani jako osoby sympatyczne, z którymi chętnie się współpracuje. Tacy ludzie:

  • nie potrzebują uwagi,
  • są dobrymi słuchaczami,
  • nie mają kompleksów,
  • doceniają szczerość,
  • nie oceniają.

Taka charakterystyka niekoniecznie oznacza rezygnację z wyrażania własnych poglądów oraz podejście zgodne ze wszystkimi założeniami otoczenia.

Wewnętrzny dekalog

Jednym ze sloganów słyszanym przez każdego z nas prawdopodobnie wielokrotnie jest: „nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”. Z perspektywy dorosłego człowieka brzmi to prawdopodobnie bardzo banalnie, ale czy nie jest to podstawa, którą powinniśmy przedstawiać, aby dobrze czuć się w grupie i po prostu być akceptowanym? Otóż nie zawsze. Według przeprowadzonych badań małe dziecko potrzebuje najwięcej opieki i uwagi, przez co osiąga najszybsze tempo rozwoju w wieku pięciu lat. Potem oczywiście również kształtuje się jego charakter, ale niekoniecznie osoby, w których grupie funkcjonujemy mają takie samo spojrzenie na świat jak my. Oczywiście nie oznacza to, że mamy próbować usilnie być niemiłym w stosunku do drugiego człowieka, bo tak nam się wydaje, ale z drugiej strony naszym celem nie powinno być zmienianie swojego zdania w każdej indywidualnej sytuacji tak, aby było zgodne z poglądami innych.

Kultura organizacyjna – schemat przystosowania

Ze strony nie tylko prywatnej, ale także biznesowej zasady współpracy łączą się z typami osobowości, które reprezentujemy. Wyróżnia się co najmniej dwa mechanizmy decydujące o przystosowaniu ludzi do odgrywanej w organizacji roli. Pierwszy odnosi się do koncepcji osobowości ogólnie rozumianej jako kombinację cech psychologicznych danej osoby. Proces promuje dostosowanie stanowiska pracy do danego typu osobowości (realistyczna, dociekliwa, społeczna, konwencjonalna, przedsiębiorcza, artystyczna). Drugi za to dotyczy kalkulacji zachowań grupowych w odniesieniu do celów i strategii przedsiębiorstwa. Świadczy to, że działania jednostek w danym systemie warunkuje stopień akceptacji celów kulturowych oraz możliwość ich realizacji w ramach obowiązujących zasad. Stąd wywnioskować można, że jeżeli w naszej firmie pracuje osoba, która nie utożsamia się z misją przedsiębiorstwa i nie rozumie gruntownych norm, którymi kierują się inni pracownicy, to trudno będzie jej być zintegrowaną częścią lub będzie musiała poświęcić bardzo dużo czasu, aby takową się stać.

Łamać, czy nie łamać

Zasady współżycia społecznego można po prostu opisać jako obowiązek obywatela niesankcjonowany prawnie, jednak oceniany przez każdego z kim się spotyka. Indywidualne okoliczności determinują zarówno zachowania grupowe, jak i pojedynczej jednostki, dlatego istotnym jest obiektywna ocena sytuacji przy podejmowaniu decyzji, które mają znaczenie dla drugiego człowieka.

 Autor: Aleksandra Wróblewska – Project Supervisor ConQuest Consulting