Jak dostać się do klubu 1% ludzi, którzy mają wszystko? 5 elementów, dzięki którym tam wejdziesz.

Kto nie chciałby osiągnąć spektakularnego sukcesu? A gdyby tak osiągnąć sukces we wszystkich kluczowych dziedzinach życia jednocześnie? Czy to jest w ogóle możliwe? Być może masz świetne zdrowie, ale Twoje finanse kuleją? Może wspaniale układa Ci się w relacjach, ale biznes nie idzie po Twojej myśli. Coś z tych rzeczy brzmi znajomo?

Photo by John Schnobrich on Unsplash

Okazuje się, że Twoje życie wcale nie musi tak wyglądać, że są na świecie ludzie, którzy mają wszystko. Ci ludzie należą do klubu, który na potrzeby tego artykułu nazwałam „Klubem 1%”, do którego każdy może się dostać. Z tego artykułu dowiesz się jak to zrobić i zrozumiesz, że stać Cię na to, żeby w nim być, bo to czy w nim jesteś, czy nie, zależy jedynie od tego w jaki sposób działasz.

Dwoje moich mentorów Marisa Peer i Vishen Lakhiani przeprowadziło bardzo interesującą rozmowę na temat ludzi, którzy osiągają spektakularne sukcesy we wszystkich dziedzinach życia.

Vishen jest przedsiębiorcą, mówcą i autorem książki „Kod nadzwyczajnego umysłu”, a także założycielem firmy edukacyjnej Mindvalley. z której skorzystało do tej pory już 3 milionów ludzi. Rozwija w 5 kluczowych obszarach: spełnienie, umysł, zdrowie, relacje i kariera.

Marisa, nazwana najlepszym terapeutą Wielkiej Brytanii, spędziła prawie trzy dekady, zajmując się klientami, wśród których znajdują się gwiazdy, dyrektorzy największych firm, członkowie rodziny królewskiej i sportowcy olimpijscy. Podczas swojej kariery pomogła tysiącom ludzi przezwyciężyć głębokie problemy osobiste. Jest też mówcą i autorką 5 książek, w tym „Ultimate confidence”. Pracując za pomocą hipnoterapii ze swoimi klientami zauważyła ona, że jest 5 rzeczy, które zasadniczo różnią tych, którzy osiągają sukcesy we wszystkich dziedzinach życia, od tych, którzy tylko o nich marzą. Oto one:

Po pierwsze ludzie, którzy osiągają sukcesy robią to, czego nie znoszą.

Wiedzą, że sukces nie przyjdzie wtedy kiedy będą robić tylko to, co sprawia im przyjemność. Jeżeli więc nie lubisz ćwiczyć, jeść sałaty, uzupełniać dokumentów, ale mimo wszystko zmusisz się do tego, zamiast wybierać przyjemną drogę, możesz być pewny, że z każdym takim działaniem przybliżasz się do swojego sukcesu. Trudno sobie wyobrazić, by sportowcy olimpijscy kochali wstawanie o 4 rano na intensywny trening, a jednak to robią. Wiedzą, że taka jest cena, którą muszą zapłacić za osiągnięcie swoich celów. Jeżeli więc zmusisz się do napisania książki, mimo, że wydaje Ci się to strasznie nudne, po jakimś czasie zaczniesz się z tym oswajać. A ponieważ nasz mózg wspiera nas w robieniu rzeczy, które są mu znane, z czasem robienie nieprzyjemnych rzeczy zacznie Ci się nawet podobać. Ponieważ z każdym wysiłkiem będziesz bliżej swojego celu. Ci najlepsi nie czekają na motywację na kanapie. Działają, a motywacja przychodzi sama.

Po drugie, to czego najbardziej nie lubią robią w pierwszej kolejności.

Cytując Briana Tracy, zjadają największą ropuchę z samego rana, nieważne czy jest to trudna rozmowa z klientem, konieczność zwolnienia kogoś, czy czytanie nudnych raportów. Kiedy zaczynasz odkładać coś na później bardzo często może się okazać, że nie znajdziesz już czasu, żeby to zrobić. Wtedy ta trudna rzecz zaprząta Ci głowę cały dzień, wieczór i noc o ile oczywiście uda Ci się uporać z tym wyzwaniem. Jeżeli więc chcesz wejść do „Klubu 1%” zacznij od wyzwania. Niektórzy się dziwią, że każdy tydzień zaczynam od analiz finansowych, płacenia rachunków i sprawdzania wyników. Nie przepadam za tym, zdecydowanie bardziej wolę pracę kreatywną, dlatego chcę mieć to z głowy i poczucie dobrze wykonanej pracy przez cały tydzień.

Co jeszcze wyróżnia ludzi z „Klubu 1%”?

Wszyscy wiemy jak ważne jest wyznaczanie sobie celów. Ale czy kiedy już wyznaczysz swój cel, codziennie dbasz o to, żeby się do niego przybliżyć? Ja nie zawsze. Przyznam się, że pierwszy raz podczas słuchania rozmowy Marisy i Vishena usłyszałam o zasadzie, żeby każdego dnia podejmować akcję w stronę naszego celu.

Już rozumiem dlaczego było mi tak trudno, kiedy wypadałam z rytmu codziennej medytacji, porannego wstawania, czy treningu na siłowni. Chodzi o to, żeby każdego dnia podejmować działania, które przybliżą nas do naszego celu, choćby to było coś małego. Jeżeli mówimy o celach zawodowych nie chodzi o to, żeby pracować 7 dni w tygodniu, ale żeby zrobić małą rzecz, która nas do niego przybliży. Uświadomiłam sobie np. że odkąd postanowiłam rozwijać swoją ekspertyzę w dziedzinie działań przyspieszających rozwój biznesu, poświęcam od pół godziny do 2 godzin dziennie na słuchanie audiobooków, wywiadów, czytanie książek, oglądanie wystąpień z konferencji, przerabianie kursów online, które dotyczą mojej dziedziny. Coś, co kiedyś wydawało mi się bardzo trudne (codzienne czytanie), stało się moją rutyną, bez której nie wyobrażam sobie dnia. Efektem mojej nieustannej edukacji jest ten artykuł, który wierzę, że będzie dla Ciebie bardzo pożyteczny.

Nikt nie lubi być odrzuconym, nie ważne, czy chodzi o życie prywatne, czy zawodowe. Jednak ludzie z „Klubu 1%” mają zupełnie inny stosunek do odrzucenia, niż większość ludzi.

Nie przejmują się nim. Nie traktują go jako porażki, a jedynie jako informację, dzięki której mogą się rozwinąć i zrobić coś lepiej. Często moi klienci mówią o czymś, co im się nie udało, albo o czasie, który stracili. Zwracam wtedy uwagę na jedną rzecz; wiedzą już czego nie chcą, czego nie robić, jak czegoś zrobić lepiej. To bardzo cenna wiedza. Dodatkowo odrzucenie może się okazać szansą na coś wspanialszego. Czy wiesz ilu wydawców odrzuciło rękopis pierwszej książki J.K Rowling? 12! Czy to powstrzymało ją od znalezienia tego jednego, który wydał przygody Harrego Potera? Jej determinacja ostatecznie doprowadziła ją do miejsca, w którym jest bogatsza niż królowa angielska.

Jest jeszcze jedna, dosyć istotna różnica miedzy ludźmi z „Klubu 1%”, a resztą świata. Potrafią oni odsunąć gratyfikację w czasie.

Najpierw skończę pisać artykuł, a później obejrzę ulubiony serial. Posprzątam po obiedzie, zanim wypiję kawę i zjem ciastko. Zrealizujemy target i wtedy pojadę na urlop. Przez odsuwanie gratyfikacji uczysz swój umysł robienie potrzebnych rzeczy najpierw.

To wszystko bardzo pożyteczne i dosyć łatwe do opanowania umiejętności. Oczywiście wymagają treningu, ale myślę, że efekt jaki możesz osiągnąć jest wart tego treningu. Co najważniejsze, trenować możesz zawsze i wszędzie. Pomyśl jaką siłę stanowi nauczenie tych działań swoich dzieci. Kiedy nauczysz siebie i swoje dzieci, robić to, czego nie lubisz i jeszcze robić, to w pierwszej kolejności, codziennie podejmować działania w stronę swojego celu, nie przejmować się odrzuceniem i odsuwać gratyfikację w czasie „Klub 1%” powita Was z radością.

Autor: Katarzyna Jagiełło – współzałożyciel i CEO firmy Katarzyna Jagiełło Talent Up, zajmującej się doradztwem i szkoleniami z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi – odkrywania naturalnych talentów do prowadzenia biznesu, talentów ludzi z zespołu, komunikacji oraz opracowywania strategii biznesowych. Więcej informacji o Katarzynie >>>TUTAJ<<<

Zainteresował Cię ten temat? Chcesz odkryć swoje talenty i zobacz jak mogą pomóc Ci w rozwoju Twojego biznesu? Pobierz Ebook „Twój talent. Jak wykorzystać go w zarządzaniu firmą i zespołem”